Mistrzostwa 2014 – Finał

Pewnie wczoraj sporo osób siadło przed telewizorem i oglądało Mistrzostwa. Nawet jeśli piłką nożną nie interesują się na co dzień. Po prostu chcieli się dowiedzieć, kto zostanie mistrzem. Ja też tak zrobiłam. Z pełnym ekwipunkiem usiadłam i zaczęłam wpatrywać się w monitor. Komu kibicowałam? Oczywiście Niemcom.

 


Najpierw oczywiście było zamknięcie Mundialu. Wystąpiła na nim Shakira z piosenką La La La (Brasil 2014) a towarzyszył jej Carlinhos Brown. Jakoś średnio mi się podobało. Przyznać trzeba natomiast, że Shak wyglądała na sam koniec słodko trzymając na rękach synka Milana.

 

 

Wreszcie się zaczął główny ”pokaz”. Faule, żółte kartki, wiele okazji, ale nie było goli. Mówiło się, że to raczej Argentyna wygra. Dlaczego? Bo mają Messiego. Internauci przekomarzali się, że może i mają Leo , ale Niemcy mają drużynę. Słychać było, że nawet komentatorzy byli za Argentyną. Często padało słowo Messi oczywiście i pochwały jaki to on nie jest. Trochę mnie to wkurzało, bo w końcu chciałam oglądnąć mecz Niemcy – Argentyna a nie mecz Messiego.

 

 

Po długim oczekiwaniu wreszcie padła bramka ze strony Niemiec a strzelił ją młody piłkarz Mario Goetze i już było wiadomo, kto stanie na podium.

 

Były krew – jednego z zawodników, pot i łzy kibiców Argentyny, która przegrała. Była też wielka radość i jedność ze stron kibiców obu drużyn i to chyba właśnie najbardziej się liczy. Pomimo wygranej czy przegranej czuć radość i dumę.

 

Śmieszyły mnie ujęcia Messiego jakby kamerzyści sprawdzali jego reakcję na przegraną, bo w końcu to on był faworytem i na niego stawiało wielu. Raczej płaczącego go nie mogliśmy zobaczyć. Zamyślony, stał, odbierał nagrodę i patrzył na całe wydarzenie.

 

Na koniec dodam jedno:
Gratulacje Niemcy!

Reklamy

24 uwagi do wpisu “Mistrzostwa 2014 – Finał

  1. Za Niemcami jestem od 2002 roku i mega się cieszę, że w końcu dostali to, na co zasłużyli – złoto.
    Mnie rowniez wkurzali komentatorzy z tym swoim fiołem na punkcie Messiego. Jakby on jakimś bogiem był czy coś ;P Ale, jak pokazał finał, mistrz może być tylko 1. I na pewno nie jest nim Messi.

    Nowa recenzja na http://The-Rockferry.blog.onet.pl

    Polubienie

  2. może to dziwne ale moje zainteresowanie mundialem jak i piłką nożna w ogóle wynosi…. zero XD mam wywalone na to kto wygra, kto przegra.
    wtedy kiedy każdy siedział i z zapartym tchem oglądał jak biegają za piłką ja oglądałam takie seriale jak; bates motel i teen wolf i obejrzałam także film pt donnie darko (polecam!) XD to co widziałam… to co było związane z mundialem.. to widziałam jedynie na kwejku czy też na bestach. obejrzałam również to http://www.youtube.com/watch?v=o9LiXRzwupU&list=UUNhtAn1MT600xiNiX8ErnyQ [MUNDIAL ZDUPPING] 😀

    Polubienie

  3. mój faworyt z mistrzostw odpadł, więc tak naprawdę później już było mi obojętnie kto wygra, aczkolwiek stawiałam, że będą to właśnie Niemicy 😉 swoją drogą zasłużyli na zwycięstwo, bo grali świetnie. 🙂
    a Shakira świetna jak zawsze, bardzo ją lubię bo jest naturalna, skromna i nie wydziwia jak inne gwiazdy.

    nowy post
    http://thequeen.blog.onet.pl/

    Polubienie

  4. Nie oglądałam ani jednego spotkania. Miałam obejrzeć finałowy mecz, ale „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” okazało się ważniejsze :). Mentalnie byłam za Niemcami. Wydaje mi się, że Shakira próbuje zostać symbolem sportowych hymnów – w 2010 było „Waka’ Waka'”, teraz „La La La” (które zupełnie mi się nie podoba), a w 2018 będzie chyba „Laka Laka” :D. Pozdrawiam gorąco.

    Polubienie

  5. Dziwny ten występ Shakiry. Ale to przez to La La La, które brzmiało zupełnie inaczej niż w radio. 🙂 W finale nie było moich faworytów m.in. Kostaryki, ale tak to kibicowałem Niemcom, bo oni mają silną drużyną. A jak komentuje się mecze np. Argentyny to ciągle Messi, Messi i Messi. To wkurza przez co mniej lubię tą drużynę. :/
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

    Polubienie

  6. Nie zgodzę się, komentatorzy byli WYRAŹNIE za Niemcami, za każdym razem, gdy coś o nich mówili, to w sposób ‚są lepsi od Argentyny, wygrają’. A tak nie było, Argentyna w tym meczu grała lepiej, miała więcej okazji. Niemcy mieli tylko szczęście. A co do tych wszystkich pochwał nt. Messiego – są, istnieją, funkcjonują tylko, dlatego że są prawdziwe i nie ma w nich przesady.

    Nowa recenzja: „1000 Forms of Fear” Sia @ http://Fizzz-Reviews.blogspot.com

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s