Powrót do rzeczywistości

W niedzielę wróciłam z nad morza. Był to spontaniczny wyjazd last minute wraz z koleżankami. I było super. Właśnie czegoś takiego mi było potrzeba, by naładować baterie energią i zabrać się do pracy.

Ale wracając do wyjazdu… Naszym celem był Gdańsk. Nocleg miałyśmy już zarezerwowany, jednak nagle zmieniłyśmy zdanie. Stwierdziłyśmy, że to nie jest to miasto w którym chciałybyśmy się zatrzymać. I przez 3! godziny siedząc w McDonalds’ie siedziałyśmy i szukałyśmy na telefonie przez neta miejsca do spania w Gdyni. Po ponad 300 ofertach, które przeglądnęłyśmy i wielu telefonach, które wykonałyśmy chciałyśmy się poddać. Miałyśmy farta, że ktoś zrezygnował z pokoju… Tak więc pojechałyśmy.

W jednym dniu zaliczyłyśmy Trójmiasto – Gdynia, Gdańsk i Sopot. Wieczorem została nam popijawa w porcie i oglądanie morza w blasku księżyca. Trochę to przypominało początek filmu Titanic’a haha!

Niestety nie widziałam żadnej foki a ja je tak uwielbiam. Parę zwariowanych rzeczy zrobiłam, ale nie będę tu tego pisać. Zdjęcia też oczywiście robiłam, ale wyszłam na nich jak jakaś nienormalna. Także przeważają zdjęcia z widokami. Jeśli chcecie je obejrzeć to zapraszam na mojego Instagrama.

Kiedy wróciłam do domu to był powrót do rzeczywistości. Bolesny. Szczerze to wolałabym tak zostać i nie wracać. Teraz muszę myśleć o wyjeździe do Londynu i pracy, którą może dostanę…

Trzeba też wziąć się za POUR THE MUSIC 😀

Mam do was prośbę… Moglibyście ze swojego Facebook’a polubić foto? – LINK  bo str. (Na Czasie) na której jestem adminką bierze udział w konkursie i oczywiście chcemy wygrać. Żeby głos się liczył trzeba też polubić ich stronę – LINK. Za wszystkie głosy wielkie dzięki!

 

Za każdym razem, gdy słucham tej piosenki czuję wielki niedosyt…

Reklamy

22 uwagi do wpisu “Powrót do rzeczywistości

  1. zawsze powroty do domu po takich wyjazdach nie są zbyt radosne. człowiek przyzwyczai się do innego miejsca, w którym czuje się dobrze, oderwał się od codziennego życia i przychodzi mu nagle wracać do starych obowiązków… wychodzi na to, że trzeba częściej wyjeżdżać 😉

    nowy post
    http://thequeen.blog.onet.pl/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s