Moje ulubione książki

Ostatnio zastanawiałam się o czym mam napisać kolejnego posta. Na recenzje nie mam siły ani czasu, by przesłuchać jakąś płytę. Niestety autobus za szybko jedzie a w pracy nie mogę włączyć MP3 co jest dla mnie ogromnie smutne. W weekend, no cóż… wolę trochę wypić ze znajomymi alkohol, który działa no wiecie jak. Jednak już od dłuższego czasu jednak myślałam, by przedstawić wam moje ulubione książki, do których z przyjemnością wracam. Ostrzegam – to nie jest ranking.

 

Jeździec Miedziany – Paullina Simons

Ta książka to mój numba one ze wszystkich jakie w życiu czytałam! Długo leżała u mnie na półce i żałuję, że wcześniej po nią nie sięgnęłam. Wiele razy już ją czytałam i za każdym ryczałam na końcu jak nienormalna. Nawet moja przyjaciółka zdziwiłą się, że tak na nią zadziałała i postanowiłą ją nabyć, chociaż (bardzo) rzadko kupuje książki. Jest to romans na wysokim poziomie z odrobiną wątków historycznych. Dzięki niej zaczęłam się interesować II Wojną Światową. Książka jest mi bliska ponieważ akcja toczy się w Rosji a ja, tak się składa że jestem w połowie rosjanką. Gorąco polecam ją wszystkim. PS. Właśnie się dowiedziałam, po tylu latach, że to jest trylogia. Jestem w szoku!

 

Kod Leonarda da Vinci – Dan Brown

Powieść o profesorze Langdonie także należy do moich ulubionych. A w szczególności właśnie pierwsza część tej przygody. Jest to inne spojrzenie na religię i właśnie dlatego ta historia przykuła moją uwagę. Po przeczytaniu tego wydawnictwa sama zainteresowałam się symbolami i właśnie chrześcijaństwem z naukowego punktu widzenia. Czy rzeczywiście to co przedstawia ludziom Kościół jest rzeczywiście prawdą? Hmm… nie mnie to odkryć, ale z miłą chęcią się czegoś nowego na ten temat dowiem.

 

 

Wyznania Gejszy – Arthur Golden

Dopuki nie przeczytałam tej książki ja wielu innych myślałam, że gejsze były w tamtych czasach prostytutkami. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się to nieprawdą. Nigdy wcześniej nie zgłębiałam o tym wiedzy. Piękna historia o tym jak piękne kobiety uczą się dobrych manier, sztuki noszenia kimona czy robienie makijażu. A także jak grać na instrumentach czy uwodzicielsko tańczyć dla bogatych i wpływowych mężczyzn. Trzeba przyznać, że trzeba było w to włożyć wiele wysiłku. Powieść, bardzo urzekająca jest także okraszona nutką romantyzmu, choć gejsza nie powinna nikogo kochać. Ukazuje ona tradycje, które w dzisiejszych czasach już nie znajdziemy.

 

Dziennik Bridget Jones – Helen Fielding

Ciekawe spojrzenie ponad 30 letniej singielki. Kolejna książka, po którą sięgnęłam dosyć późno. Powieść jest bardziej skierowana do kobiet niż do mężczyzn. Często śmiałam się przy niej. Przyjemna i lekko się ją czyta. Ja jako 22 latka (jeszcze) dostrzegam w sobie wiele podobieństw do głównej bohaterki. Też mam problemy, które tu zostały przedstawione i może właśnie dlatego tak pałam sympatią do tej książki.

 

 

 

Igrzyska Śmierci – Suzanne Collins

To jest dziwne i szczerze powiedziaszy nie spodziewałam się tego, ale cała trylogia mi się bardzo spodobała i oceniam ją dosyć wysoko. Było dosyć głośno o ekranizacji i miałam dość tego całego szumu jaki wokół tego się rozkręcił. Kiedy dowiedziałam się, że jest na podstawie książki chciałam się przekonać dlaczego ludzie tak ją wychwalają. Teraz wiem, dlaczego stała się takim sukcesem. Wciągnęła mnie już na samym początku. Czyż nie ta seria zapoczątkowała modę na powieści o klasach społecznych i selekcjach? Na koniec dodam – kolejna dziwna rzecz (?), że bardzo zafascynowała mnie osoba… prezydenta Snow’a no i alkoholika Haymitch’a.

 

Millennium – Stieg Larsson

Jeśli nie słyszeliście o tej książce to na pewno słyszeliście film o innym tytule Dziewczyna z Tatuażem. Najciekawsze w tej serii jest wyróżniająca się na tle innych osobowość głównej bohaterki – Lisbeth Salander, zbuntowanej i genialnej w swoim fachu. Jedna z moich ulubionych książkowych postaci. Pierwsza część dosyć mi się ciągnęła. Dopiero potem wszystko się rozkręciło. Świetny, szwedzki kryminał. Niestety rozczarowałam się na czwartym tomie o którym ostatnio jest głośno. Na pewno to wszystko jest przez innego autora, Dawida Lagercrantza. Główni bohaterowie stali się jakby nie byli głównymi. Cały urok zniknął. Myślę, że trzeba było poprzestać na trylogii a pozostałość po zmarłym Larssonie po prostu zostawić w spokoju.

 

Reklamy

36 uwag do wpisu “Moje ulubione książki

  1. Z Millenium uwielbiam 1 cz. Kolejne dwie strasznie mnie wynudziły.

    Relacja z koncertu Florence + TM na the-rockferry.blog.onet.pl

    Polubienie

  2. Czytając Twoje opinie zaciekawiła mnie pierwsza książka;) Ja osobiście uwielbiam ” Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” zawsze ją czytam kiedy nie mogę dogadać się z facetem;D heh i naprawdę działa to co potem robię po tej lekturze!:) pozdrawiam!

    Polubienie

  3. Millenium wręcz pochłonęłam. Nie da się inaczej.
    Dziennik Bridget Jones to dla mnie też kultowa książka – uwielbiam i film i książkę. Chyba to jeden z niewielu filmów, który tak fajnie oddał książkę. Zwykle z tym bywa słabo.
    Pozostałych pozycji nie znam.

    Polubienie

  4. Lubię fantastykę (coś w klimatach wiedźmin czy władca pierścieni) i kryminały (Kathy Reichs itp.), ponadto chłonę książki o kotach (choć takiego nie posiadam) i jakieś różne dziwne bestiariusze, legendy lub stare bajki.

    Pozdrawiam!

    Polubienie

  5. Pierwszą część „Igrzysk” też zaliczam do kategorii ulubionych książek. Świetna narracja, pełno akcji, dużo brutalności, tyle samo wzruszeń…ogólnie dużo emocji 🙂

    Polubienie

  6. Wyznania gejszy piękna historia, film też mi się bardzo podobał 🙂 Polecam J. Fitch “Biały oleander” i L. Lokko „Świat u stóp”

    Polubienie

  7. ja z reguły mam tak, że jak obejrzę film, to książki później już nie czytam, a widzę, że ty lubisz te, które zostały zekranizowane. wyjątkiem u mnie była „Obca” (i kolejne części) Diany Gabaldon, na podstawie której nakręcono serial „Outlander”. jak będziesz miała czas, to polecam przeczytać 🙂

    Polubienie

  8. Z wymienionych czytałam tylko „Wyznania gejszy”, oraz całą trylogię o Bridget. Lubię. 🙂
    Natomiast „Millenium” nie jestem w stanie strawić, choćbym stanęła na głowie. No nie do przejścia dla mnie to jest. 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s