Hot & Cold: Ariana Grande / Adam Lambert

Długo nie pisałam. Ale powodem tego jest to, że moje myśli skupiłam na czymś kompletnie innym. Aktualnie jestem „na walizkach” i przeprowadziłam się do Londynu. No i trzeba też było nabyć nowy stuff do roboty. Już zastanawiam się na jakie koncerciki by się tu wybrać :D. W niedalekiej przyszłości planuję napisać recenzję nowej płyty Gwen Stefani. Mam nadzieję, że znajdę na to czas. Nie, nie zamykam bloga. Szkoda by mi było to wszystko porzucić tak o.

W tym poście postanowiłam wziąć pod lupę dwa najnowsze single, dwóch artystów: Ariany Grande i Adama Lamberta. Który z nich jest hot, a który cold? Zobaczcie sami.

H O T

Ariana GrandeDangerous Woman
Nie jestem jej fanką. Drażni mnie jej słodkawy głos w piosenkach, ale nawet ja potrafię stwierdzić, że dziewczyna ma talent i naprawdę potrafi śpiewać, co w dzisiejszych czasach coraz mniej się liczy. A przynajmniej ja to tak widzę. Po ten utwór sięgnęłam z ciekawości. Zaintrygował mnie też tytuł. Strasznie się zdziwiłam, że spodobał mi się od pierwszego przesłuchania! No po prostu cud, miód. Piosenka odznacza się wolnym tempem, raczej nie nadawałaby się na clubowe parkiety. Okraszona jest nutką tajemniczości. Sama Ariana czaruje wokalem i uwodzi słuchacza. Ta kompozycja zdecydowanie pasowałaby do soundtracku filmu 50 Twarzy Grey’a. Jeśli w takich lub podobnych klimatach będzie utrzymany cały album, to może go nawet nabędę do mojej kolekcji!

C O L D

Adam Lambert feat. LalehWelcome To The Show
Kiedy zobaczyłam posta z nową piosenką Adama, bardzo się ucieszyłam. Jest jednym z moich ulubionych artystów, więc wiadomo. Jednak niestety ta radość krótko trwała. Przyznam się, że na początku odbiór z mojej strony był całkiem inny. Melodia mi się podobała – najbardziej bit, gdy zaczyna się refren. Wystarczyło parę przesłuchań, bym zmieniła zdanie. Pomyślałam sobie: Adam czemu ostatnio nagrywasz tak nijakie, niewyróżniające się niczym w tłumie innych utwory? Co do gościnnego występu Laleh to kompletnie mi tam ona nie pasuje. Szwedzka wokalistka jeszcze bardziej popsuła tą piosenkę. Drażni mnie jej głos. Chciałabym, żeby Adam wrócił z powrotem do glamrocka, albo nagrał coś dobrego w stylistyce pop i nie kierował się w stronę elektronicznego bagna. Niech nagra coś z powerem skoro ma taki głos. Żeby to coś pozostało w mojej głowie na dłużej…

Reklamy

30 uwag do wpisu “Hot & Cold: Ariana Grande / Adam Lambert

  1. Nie znoszę Grande – małe, plastikowe beztalencie. Z Lambertem podobnie. Zbyt wiele artystycznie on sobą nie reprezentuje.

    Polubienie

  2. Arianę polubiłam ostatnio bardzo, chociaż też wcześniej nie traktowałam jej poważnie, ot kolejna gwiazdka pop, o której szybko zapomnimy, ale dziewczyna robi się coraz popularniejsza 🙂

    Polubienie

  3. To nie prawda, że głos nie liczy się w dzisiejszych czasach. No chyba, że mowa o muzyce popowej. Ale to inna bajka.

    Nie lubię Ariany, zwłaszcza jej wokaliz. Utwór taki średni. Na początku skojarzył mi się z Rihanną, a później to typowa męcząca Ariana.

    „Kiedy zobaczy” chyba zgubiłaś „łam” 😀
    Adam Lamber jest mi kompletnie obojętny.

    Zapraszam na nowy wpis na NAMUZOWANI.blog.onet.pl

    Polubienie

  4. Mi się podoba nowa piosenka Adama.Też bym chciała aby Adam wrócił do takich brzmień jakie wcześniej nagrywał.
    PS: Zapraszam na nowy wpis na Ewa-Singer.blog.onet.pl

    Polubienie

  5. Mam podobne odczucia w stosunku do Adama jak ty, a uwielbiam faceta bo ma wielki głos, którym potrafi dobrze operować.

    Piosenka Grande nie jest zła, choć nie przekonała mnie na tyle by często do niej wracać.

    Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s