Hot & Cold: Little Mix / Olly Murs

W dzisiejszym, czwartym wydaniu ocenię dwa utwory wykonawców, którzy mają ze sobą coś wspólnego. Pochodzą z Wielkiej Brytanii, wzięli udział w tym samym talent show, – X Factor, oraz aktualnie wypuścili piosenki o swoich ex partnerach. Mowa tu o girlsbandzie „tych czasów” czyli Little Mix oraz o Olly’m Murs’ie.

Który z nich okaże się Hot a który Cold? Przekonajcie się sami.

H O T

Olly Murs Grow Up
Wokalista wcześniej wypuścił pierwszy singiel, który bardzo mi się spodobał. Teraz można się cieszyć, kolejnym promującym utworem, który zapowiada jego nadchodzącą płytę. I on także zdobył moje uznanie. Uwielbiam go. Idąc do pracy cały czas go sobie puszczam. Kompozycja opowiada o byłej dziewczynie artysty, która okazała się niedojrzała do bycia w związku. Popowa, prosta piosenka ładnie zagrana na gitarze o wesołym, powolnym rytmie. Ale na szczęście nie jest to smutna ballada, przy której wyleje się wiadro łez. I całe szczęście, bo smętów jak na razie mam dosyć. Pod koniec kawałek jednak się bardziej rozkręca. Po tym co zaprezentował Olly zdecydowanie czekam na jego nowy album.

 

C O L D

Little Mix Shout Out To My Ex
Zespół nie daje sobie przerwy i po roku od premiery poprzedniego krążka postanowił (a może to wytwórnia?) wypuścić kolejny. Pierwszym singlem, który go promuje została właśnie ta piosenka. Wszyscy byli w szoku, bo jak okazuje się jest ona o byłym chłopaku Perrie Edwards. Mowa tu oczywiście o Zayn’ie. To przysłowie idealnie to opisuje: w grupie siła, bo jak widać dziewczyny wspomogły koleżankę i razem najeżdżają na jej ex faceta. W tekście są mocne słowa. Na przykład że niby były wokalista One Direction nie zaspokajał jej seksualnie. No cóż… Jeśli chodzi o część melodyczną, to mi w ogóle się ona nie wkręciła. Brzmi niczym piosenka dla nastolatek, ale cóż się dziwić. Większość fanów grupy to młode dziewczyny. Jak dla mnie jest to słaby utwór, nic sobą nie reprezentujący, który na pewno stanie się radiowym hitem.

Reklamy

18 uwag do wpisu “Hot & Cold: Little Mix / Olly Murs

  1. Ani ich, ani jego nie lubię, a jeśli chodzi o Mursa, to już nawet nie kojarzę, co on śpiewał i z czego był znany. Ale wiem, że jakiś tam jeden hit miał.

    Zapraszam na nowy wpis. 🙂

    Polubienie

  2. Teraz już wiesz 🙂 Behemoth polubiłam kilka lat temu, jak na potrzeby recenzji przesłuchałam ich płytę i mnie oczarowała 🙂
    W ogóle słucham dużo rocka czy metalu 🙂

    Co do tych dwóch piosenek, niestety nie znam żadnej, ale przesłucham w wolnej chwili. Co do Little Mix, to że piosenka niby jest o Zaynie może być chwytem marketingowym, jaka jest prawda, wiedzą tylko one i autorzy piosenki.

    Polubienie

  3. Nie znam żadnego z tych artystów, a piosenki słyszałam po raz pierwszy, więc mogę całkiem obiektywnie stwierdzić, że Olly jest lepszy, chociaż ta piosenka dziewczyn też wpada w ucho, kojarzy mi się z takim kawałkiem wakacyjnym

    Polubienie

  4. Lubie Little Mix (a nastolatką już nie jestem :P), ale ten kawałek jest chyba jednym z słabszych w ich twórczości, niestety piosenka nie będzie przez ze mnie często słuchana.
    Olly niby fajnie, niby buja, ale nie urywa pewnych części ciała. To nie jest piosenka do, której będę wracać za często.

    Pozdrawiam!

    Polubienie

  5. Moim zdaniem zdecydowanie Olly. Piosenki z jego 5 albumu są świetne i na pewno nie jedna z nich jest przyszłym hitem . Najbardziej jednak Lubie album Olly’ego zatytułowany never been better . Ten album jest strasznie pozytywny i zawsze dodaje mi sił do działania

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s