RECENZJA: Kelly Clarkson – Meaning Of Life

Przez ostatnie miesiące wiele razy słuchałam piosenek Kelly Clarkson. Były te mniej znane, ale też i jej największe hity jak Behind These Hazel Eyes, Never Again czy Since U Been Gone. W tym czasie, nie aż z taką niecierpliwością, czekałam. Kiedy wyszedł odkładałam jego przesłuchanie na potem, ale jednak wyszło na to, że wzięłam się za niego o wiele wcześniej niż myślałam. To już 8 krążek zwyciężczyni pierwszej edycji amerykańskiego Idol’a. Tym razem pod skrzydłami nowej wytwórni. Meaning Of Life ma być nowym krokiem w jej twórczości. I tym co piosenkarka tak naprawdę chciała nagrać. Czy rzeczywiście ma on sens?

Już od pierwszych dźwięków wokalistka informuje słuchaczy, co znajdziemy na krążku. Trwające nieco ponad minutkę intro A Minute brzmi niczym wyrwane z lat 60 w nowoczesnym stylu. I prawie taka jest też reszta kawałków. Pierwszy singiel Love So Soft, który zapoczątkował nową erę w życiu Kelly jakoś na początku nie przypadł mi do gustu. Jednak z każdym kolejnym odsłuchem coraz bardziej się wkręca. Energetyczny, o soul’owym rytmie i wzbogacony kobiecym chórkiem  rozkręcić. Refren zaśpiewany na luzie pokazuje, że to Clarkson tu rządzi. Z powerem jest też Heat. A piosenkarka dopiero się rozkręca…

Lekki problem mam z Medicine. A to przez gospelowe wstawki. Mimo, że nie lubię tego typu muzyki to mam do niej malutki sentyment. Sama kiedyś śpiewałam w chórze gospel i powiedzmy, że „wiem jak to jest i brzmi”. W podobnym rytmie, choć trochę wolniejsze jest Move You. Prosta power ballada zachwyca subtelnymi dźwiękami oraz oczywiście romantycznym tekstem. Słychać, że artystka naprawdę śpiewa z sercem. Emocje można znaleźć też w tytułowym Meaning Of Life. Pani Clarkson pokazuje czym jest dla niej sens życia. W popowym, kawałku możemy usłyszeć jej niesamowitą siłę głosu. Sama z przyjemnością go śpiewam. I choć nie mam aż takiego talentu sądzę, że całkiem nieźle wychodzi, bo mogę się przy nim porządnie „wydrzeć”. Tempo zwalnia Slow Dance, które zachęca, by ruszyć w powolnym tańcu. Piosenka ma w sobie romantyczną i magiczną atmosferę. A gitarowe riffy są do niej świetnym dodatkiem.

Potrzebujesz jeszcze bardziej się rozkręcić? To puść sobie Whole Lotta Woman. Przebój murowany. I nie zdziwiłabym się, gdyby Kelly wybrała go na kolejny singiel. Kompletnie inne jest I Don’t Think About You. Zagrane na pianinie potrafi wzruszyć. Zastanawia mnie jedno – do kogo jest skierowany tekst? Do wytwórni, która trzymała piosenkarkę w ryzach czy ukochanego? Stawiam na to pierwsze. Do balladowych smaczków należy też Don’t You Pretend. Troszkę skoczny refrenem dodaje mu barw.

Na koniec zostawiłam Would You Call That Love. To zdecydowanie mój numer jeden z tego albumu. Nowoczesny, popowy, utwór trafił mnie niczym piorun. Odzwierciedla wszystkie uczucia, które w pewnym momencie przeżywałam. Czy to przypadek, że akurat wtedy się pojawił? Nie sądzę.

Hows life on that mountain you’ve been climbin’ baby
Is it what you thought you wanted, what you were needin’
How’s life in that rear view, that mirror you don’t mention
Is it hard seein’ how you were and what you’re becoming

Kiedy skończył się kontrakt z poprzednią wytwórnią Kelly od razu w wywiadzie wyznała, że przez te lata była nieszczęśliwa. Powód? Zbyt duże naciski oraz brak wolności artystycznej. Słuchając najnowszego dzieła piosenkarki ma się wrażenie, że jest to to, co zawsze chciała nagrać. Pokazała swoją duszę, prawdziwą siebie. Nowy początek. Nowa Kelly. Pełna klasa. Zapowiada się, że będzie to mój ulubiony album tego roku.

Najlepsze: Would You Call That Love, I Don’t Think About You, Meaning Of Life, Move You
Najgorsze: –
Ocena: Star_full.svgStar_full.svgStar_full.svgStar_full.svgStar_full.svg11px-Star_empty.svg

Reklamy

14 uwag do wpisu “RECENZJA: Kelly Clarkson – Meaning Of Life

  1. Przestałam śledzić karierę Kelly po 2009 i wciąż jakoś nie śpieszy mi się nadrobić zaległości, chociaż czytam same pozytywne recenzje „Meaning Of Life”.
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s