Rebeliantowe Podsumowanie 2017

Kiedy przychodzi co do czego zawsze zastanawiam się jak do diabła kolejny rok minął tak szybko?! Przecież dopiero co był styczeń a ledwo co odwróciłam głowę! Taaak… 2017 spędziłam w biegu. Niestety brak czasu i masa obowiązków sprawiły, że nie miałam możliwości przesłuchać wielu wydanych płyt w tym roku i ogólnie mało orientowałam się w nowościach muzycznych. Były nawet lekkie przerwy na blogu spowodowane tym, że nie miałam weny twórczej a nawet chęci do pisania. No cóż… żyje się dalej i robi swoje w miarę możliwości. Szczerze to ledwo co pamiętam tego, co słuchałam, ale postaram się przybliżyć jakoś to w poście. Ostrzegam – może być chaotycznie.

No to zaczynamy!

Czytaj dalej »

Reklamy

vidReview: partSIX

Witam Was po krótkiej przerwie. Ostatnio było tutaj cicho ponieważ nie miałam czasu na pisanie i szczerze powiedziawszy to też chęci. Przez ostatnie miesiące przekonałam się, że Londyn to miasto, gdzie nie ma postoju na odpoczynek i że zawsze jest tu coś do roboty. Trochę zatęskniło mi się za pisaniem. A tą notkę piszę aż… 3 miesiące! 😀 Nie obiecuję, ale postaram się być bardziej aktywna. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Przedstawiam Wam kolejną recenzję teledysków. Które okazały się dobre a które nie? Zapraszam do czytania.
Enjoy.

Czytaj dalej »

Rebeliantowe podsumowanie 2016

Kolejny rok minął niczym z bicza trzasnął. I znów jestem w szoku, jak tak czas szybko mija? 2016 to rok, w którym wiele się u mnie zmieniło. Ale nie o tym będę tu pisać. Jak na mnie przesłuchałam jeszcze więcej albumów niż w poprzednim, więc miałam sporo dylematów, co wybrać. Jakoś się udało. Uprzedzam, że to nie jest ranking. Kolejność nie ma znaczenia.

Przyznam szczerze, przekonałam się, że łatwiej jest krytykować, niż schlebiać. No chyba, że jesteś wykwalifikowanym kłamcą. 😀

Zapraszam do czytania.

Czytaj dalej »

vidReview: partFOUR

Po wzięciu się w garść wreszcie usiadłam do pisania. Uwierzcie mi, trochę mi to zajęło, bo jestem chyba leniem numba one na tym świecie. Poza tym ostatnio ciężko jest u mnie z weną twórczą. Niestety gdzieś sobie uleciała w dal…

Tym razem mam dla was recenzje teledysków. Lecz trochę starszych. Które ogląda się z przyjemnością, a które nie? Zapraszam serdecznie do czytania.

Czytaj dalej »

TAG: Artysta Mojego Życia

Postanowiłam wziąć udział w kolejnym TAG’uArtysta Mojego Życia. Nominację do niego dostałam od autorki bloga Wildflowers, Szafiry, którą serdecznie pozdrawiam. Zastanawiałam się przez dłuższy czas, kogo tu wybrać. Walka toczyła się między dwoma artystkami, które obie odegrały dosyć ważną rolę w moim życiu i w wielu chwilach stały się inspiracjami. Na pewno wielu z was mogło się domyślać o kogo chodzi i nie zdziwi mój wybór. Tak, tak… to Rihanna.

Czytaj dalej »